Ranking typerów
Konkurs MegaZysk!

Okres: 2010-09
TyperZysk
1. daroo721+355.00
2. blancik+332.00
3. bilpio68+117.05
4. robben1987+73.00
5. bogan+4.00
6. grand-10.00
7. 83czarna-20.00
8. s_misiu-22.50
9. kadrapl-40.00
10. sylvwio-60.00
Zobacz pełny ranking

Ranking typerów
Konkurs MegaZysk!

Rok: 2010
TyperZysk
1. patyk1012+7594.00
2. piotrek6554+4597.00
3. 100pka+3471.25
4. strong13+3465.00
5. demol+3256.00
6. salvame+2562.50
7. huczek+2546.00
8. kelly17+2390.58
9. artysta01+2240.00
10. kamilekjag+2231.74
Zobacz pełny ranking
Powrót

Lekkoatletyczne ME. Małachowski: Napluję i rzucę

Fot. DOMINIC EBENBICHLER REUTERS

Śliskie koło na stadionie w Barcelonie to dla wielu zawodników poważny problem. Jednak nie dla Piotra Małachowskiego, który ma już pomysł jak zwiększyć w finałowym konkursie dyskoboli 20. mistrzostw Europy przyczepność stopy. "Napluję i rzucę" - zapowiedział.

Piotr Małachowski
Fot. David J. Phillip AP
Piotr Małachowski
var rTeraz = new Date(1280584999568); function klodka (ddo) { if (rTeraz.getTime()>=ddo.getTime()) document.write(''); }
ZOBACZ TAKŻE
Lekkoatletyczne ME. Nogi Jarzyńskiej nie wytrzymały maratonu (31-07-10, 13:42) Lekkoatletyczne ME. Sztafeta 4x400 m mężczyzn w finale (31-07-10, 12:05) Lekkoatletyczne ME. Sztafeta kobiet 4x100 m w finale (31-07-10, 11:29) Lekkoatletyczne ME - sztafeta 4x100 m mężczyzn w finale (31-07-10, 10:41)
SERWISY
Lekkoatletyka
- Oddałem tylko jedną próbę, a i tak się poślizgnąłem. Przewracałem się prawie w tym kole. Rzut był zły technicznie, ale na szczęście odległość taka, która wystarczyła, by od razu znaleźć się w czołowej dwunastce - ocenił po kwalifikacjach wicemistrz olimpijski z Pekinu, który w pierwszym podejściu uzyskał odległość o 19 cm dalszą niż wymagane 63,50 m.

Na szybkie i śliskie koło znalazł już rozwiązanie. - Problem polega na tym, że jest mała przyczepność stopy do podłoża. Nabiorę więc do buzi słodkiego napoju i przed rzutem napluję na beton. Trzeba sobie jakoś radzić, a butelki nie pozwolą mi przecież zabrać do koła. To chyba jedyna metoda - powiedział Małachowski.

Podopieczny Witolda Suskiego ze spokojem czeka na niedzielną walkę o medale. - Widzę, że jest dobrze. Czuję się znakomicie, warunki są tu naprawdę dobre i dlatego można liczyć na fajny wynik. Może jak się pomylę to rzucę 70 metrów, ale nie zapominajmy o tym, że to jest tylko sport, a finał rządzi się swoimi prawami - dodał.

Jak wicemistrz świata spędzi ostatnie godziny przed walką o medal? - Będę spał i jadł. I oczywiście przyjadę też na stadion, by dopingować Tomka Majewskiego w finale pchnięcia kulą - oznajmił.

Łatwy awans do finału rzutu dyskiem Piotra Małachowskiego »


Źródło: gazeta.pl